22 maj 2013

Keep Calm & Make It Chic!

Elegancja-nonszalancja. Set inspirowany życiem - luz i swoboda ze szczyptą niewymuszonej elegancji | szorty (ETSY.COM) | t-shirt (WHITE STRIPE) | sandałki (GIVENCHY) | skórzana kopertówka (CHRISTIAN LOUBOUTIN) | bransoletka (JUICY COUTURE) | set: LENA GAIK (www.whitestripe.pl) 


Podarte szorty z luźno zwisającymi frędzlami nie są zarezerwowane dla festiwalowiczów czy nastolatków wielbiących tylko trampki i nonszalancki, grunge'owy styl. Wiele (pięknych) stylizacji z szortami już widziałam i niejedna wprawiła mnie w osłupienie. W pozytywnym sensie. Szorty, choć nie wszystkie, idealnie komponują się ze szpilkami. Choć osobiście postawiłabym na te nie przekraczające 10cm wysokości, w zależności od waszych zdolności utrzymywania równowagi - możecie wybierać dowolnie ;) Ja takiej zdolności chyba nie nabyłam. Zrezygnowałam też całkiem z "lekcji" chodzenia na szczudłach wybierając z pełną świadomością i uwielbieniem płaskie buty, tenisówki, wspomniane trampki (choć z nich jakiś czas temu już wyrosłam), w każdym razie postawiłam na wygodę. Buty na wysokim obcasie rezerwuję na okazje bardzo specjalne. 

Moja dzisiejsza stylizacja inspirowana jest miejską dżunglą w okresie letnim. Weekendowy wypad, naturalnie niezbyt aktywny (chyba że w większej torebce mamy na zapas sportowe buty do dłuższych pieszych wycieczek). Albo po prostu letnia wieczorna eskapada na miasto. I na tym bym się skupiła. T-shirt sprawdza się praktycznie zawsze. A wszelkie na nim napisy, nadruki itp., to ostatnio wielki hit. Również dla mnie. Trudno się zresztą dziwić. Żadne słowa nie wyrażą naszego charakteru tak, jak napis na koszulce ;) Możemy tłumaczyć w nieskończoność, aż poplączemy się we własnym wywodzie, a wystarczy ubrać t-shirt z wymownym napisem i wszystko jasne. Do tego szorty. Ćwieki - dla takiej jak ja fanki rockowego szyku - zawsze. Trochę niedbałe, z pozoru znoszone dla mnie osobiście są najlepsze. Elegancję zastawmy na inną okazję. To, w połączeniu z wspomnianymi szpilkami nadaje nonszalanckiemu charakterowi tych dwóch elementów nieco stonowania, elegancji, niewymuszonej i lekkiej. A zarazem seksapilu. Bo nic tak nie podkreśla długich zgrabnych (nagich!) nóg jak buty na obcasie. Nigdy nie zapominam też o biżuterii, tutaj więc: złota bransoletka z łańcuszków z ogniwami typu "pancerka" (moje niespełnione marzenie od Juicy Couture). Kopertówka w dłoń i ruszamy na podbój miejskiej dżungli nocą!  



Dla ciekawych, w stylizacji użyte zostały:

1. t-shirt (link>)
2. szorty (etsy.com)
3. sandały (link>)
4. kopertówka ze skóry (link>)
5. złota bransoletka (link>)




Pozdrawiam!
L

21 maj 2013

Wilk w owczej skórze, czyli (niejeden) sposób na biel.

INSPIRACJE: BIEL | krótki t-shirt (TOPSHOP) | bransoletka (WHITE STRIPE) | rozkloszowana spódnica (TOPSHOP) | koronkowe szorty (TOPSHOP) | sandały (CALVIN KLEIN) | źródło: www.whitestripe.pl


Niewinna i delikatna vs zdradliwa i ryzykowna. Biel. Skrajność sama w sobie. Urok, wdzięk i klasa. Czy potrafisz ją ujarzmić?

Powiecie: to chyba lekka przesada.. toż to zwykła biel, kolor, jak każdy inny. A jednak, nosić go z klasą trzeba potrafić. 'Mleczny' total look bywa bardzo ryzykowny. Zestaw: białe spodnie, bluzka, buty, biżuteria i dodatki - zamiast podziw potrafi wzbudzić jedynie kpiny. Nie każdemu też w bieli do twarzy. Blondynkę może "rozświetlić", ale i "zgasić", zwłaszcza tę o jasnej, niemal porcelanowej cerze, choć podkreślam - nie zawsze. Nie mam dla was prostego przepisu. Jest za to prosta zasada: nie spróbujesz, nie będziesz wiedzieć. Ja np, farbowana ruda, niezbyt od ziemi "odrośnięta", o dość bladej przez 3 kwartały cerze (choć dość łatwo opalającej się) - nie założę białych spodni. Wiem, że źle w nich wyglądam. Być może nie trafiłam jeszcze na TE, idealne i jedyne, jednak nie zamierzam w zasadzie szukać (właściwie to mam do sprzedania, zainteresowani? ;) A poważnie: po prostu to nie mój gust. Za to szorty? Spódnica? Jak najbardziej! Z białą koszulą? Zwiewną bluzką? Czemu nie! Wszystko zależy od indywidualnego podejścia do mody. Buty w jednym z powyższych zestawów muszą jednak, w mniejszym czy większym stopniu kontrastować z resztą. Niekoniecznie czarne, a np biało-brązowe (jak na zdjęciu). Lub całe brązowe, w zależności od charakteru całej stylizacji. Dodatki.. balansowałabym tutaj na granicy odcieni. Biel nie jest tylko jedna, płaska i stereotypowa. Pamiętajmy o tym, jakkolwiek absurdalnie może to brzmieć. 

Jeśli chodzi o ten trend, osobiście w ogóle porzuciłabym, nieco wymuszony w moim przypadku total look. Stonowana, prosta, najlepiej minimalistyczna (ew. mój ostatni "szał" - elementy stylu marynarskiego) kreacja z domieszką lub głównym akcentem w postaci bieli to mój osobisty wybór na ten sezon. Biżuteria? Tak. Szorty? Tak. Sukienka? Mniej.. To tez nie moja bajka. Sukienka to element garderoby "zarezerwowany" na wesela, przyjęcia, stypy.. Cóż, nie każda dziewczyna rodzi się księżniczką.. ;> A najważniejsze, jak zwykle jest, by nie zatracać siebie w pogoni za trendami. Wybór mamy aktualnie ogromy. Od sklepów stacjonarnych po internetowe "kobyły" (za przeproszeniem) i małe "butiki". Przebierajmy do woli, w głowach mając słowa słynnej "Lady Punk" - Vivienne Westwood: "kupuj mniej, wybieraj rozsądnie, ma ci to służyć na dłużej". Biała bluzka? Pasuje do wszystkiego. Dopasowana spódnica, spodnie o prostym kroju - doskonała alternatywa dla klasycznej, nieco nudnej już elegancji, w imprezowo-okazjonalnym dress-codzie. Biżuteria? Zawsze! Przede wszystkim: nie dajmy się zwariować! Moda to jedynie stan przejściowy, styl pozostaje na zawsze.


Pozdrawiam,
L



20 maj 2013

Diabeł tkwi w szczegółach, czyli detal na pierwszym planie.

Niektóre z nas, niczym przysłowiowe sroczki, nie mogą przejść obojętnie obok błyskotek przeróżnej maści, pierścionków, bransoletek, naszyjników, kolczyków itp, itd.. Inne wręcz o tym zapominają czy, zwyczajnie - nie przywiązują do nich większej wagi. Błąd! Znacie przysłowie "diabeł tkwi w szczegółach".. Ten "szczegół" w postaci biżuterii jest jednak często pomijany w codziennych stylizacjach. Albo dobierany raczej.. niedbale. A przecież potrafi wręcz grać pierwsze skrzypce! A na pewno stanowi dopełnienie i podrasowanie każdej stylizacji. Dajmy więc ów diabłu się wykazać i - postawmy na detal!


Ja osobiście należę do wspomnianych "sroczek". Od (nadmiaru) biżuterii uginają mi się półki, a mnie nadal jest mało.. Kolczyki, naszyjniki, pierścionki. Różne style, choć wierna pozostaję naturalnie klasyce oraz subtelnym klimatom rockowym. No i oczywiście moja pasja - tworzenie biżuterii. Od jakiegoś czasu szafki niedomagają z powodu mnóstwa bransoletek, które tylko czekają na takie same sroczki jak ja ;) Czekają, żeby dopełnić wasz styl.

Dziś chciałabym przedstawić, już bez zbędnych słów moją wiosenną propozycję stylizacji, opartej na dziewczęcym klimacie romantycznym - to za sprawą kwiecistego nadruku na legginsach (taki lekki decoupage), który jakoś odwiecznie kojarzy mi się w takim właśnie stylem. Leggi na wiosnę czy lato - genialna sprawa. Dopasowane, wygodne, uniwersalne. A ich cudownym wzorom nie ma końca! Romantycznego klimatu nadaje także wstawka w postaci kokardki na bluzce, w kolorze ciepłego beżu, którą z legginsami zestawiłam. Do tego świetne foxy heels - hit poprzedniego lata - stabilne i wygodne sandały (choć nie polecam niewprawionym "w bojach", czyt. w chodzeniu na obcasach na dystansach dłuższych niż 10m ;) A na koniec - no właśnie - bransoletka z delikatnego paska skóry ekologicznej, utrzymana w tonacji beżu i złota. Wszystko w ciepłych barwach, "na spokojnie", bez wpływu różnych trendów, które w tym sezonie są jakieś takie.. "agresywne" ;} Nie żebym nie lubiła.. Zwyczajnie, każdy z nas potrzebuje czasem lekko zwolnić. Nawet w modzie.

stylizacja w romantycznym stylu: legginsy w kwiaty, brązowe, decoupage | sandały foxy heels na słupku, skórzane, czarne | bluzka z kokardą, beżowa, klasyczna, rękaw 3/4 | bransoletka ręcznie robiona, skóra ekologiczna, złote elementy | inspiracje i wykonanie: www.whitestripe.pl


bluzka > klik
legginsy w kwiaty > klik
bransoletka > klik



W takim lekkim klimacie zostawiam was w ten słoneczny wieczór, pozdrawiam i zapraszam na www.whitestripe.pl, gdzie do wyboru całe mnóstwo m.in. właśnie takich detali wieńczących "dzieła", jakie tworzymy, czasem trochę nieświadomie każdego dnia.  

Pozdrawiam! 
L

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...